Taniec hula
O tańcu hula, warsztatch hula i pokazach hula.

Kategoria: ‘Artykuły | Articles’

Artykuły Serge’a

pon ,17/08/2009

Poniżej zebrane artykuły Serge’a i nie tylko.

Akceptacja

Serge Kahili King (z blogu kahilisblog.blogspot.com)

Pytanie: Mówi się, żeby akceptować cokolwiek nam się zdarzy i  żyć dalej. Ale ja tego nie rozumiem. Jak mogę akceptować coś, co powoduje emocjonalny lub fizyczny ból?

Odpowiedź: Problem z „akceptowaniem” jest spowodowany wieloma znaczeniami tego słowa w języku angielskim. Najwięcej kłopotów robi znaczenie „tolerować lub poddawać się czemuś nieprzyjemnemu lub niepożądanemu.” A niepisane, za to niezwykle powszechne znaczenie przypisane temu słowu to „ pozwolić na coś, co ci się nie podoba, by trwało wiecznie.”

Naturalnie,  znaczenia te powodują, że idea akceptacji brzmi głupio. Kto, zdrowy na umyśle chciałby tak robić? Chyba, że „akceptuje” filozofię predestynacji lub niedającego się zmienić przeznaczenia.

Dlaczego,w takim razie, nauczyciel (np. ja) zaleca, żeby akceptować wszystko co się wydarza i iść dalej? Robię tak, bo ja opieram się na innym znaczeniu tego słowa: „brać na siebie odpowiedzialność lub zobowiązania.” Nie oznacza to branie odpowiedzialności za to, co się wydarza, oznacza to odpowiedzialność za zrobienie coś z tym.

Niektórzy ludzie wolą słowo „uznać, przyznać, potwierdzić” zamiast „zaakceptować”,  jednak  implikacja wynikająca z tych słów jest inna. Możesz uznać coś nie robiąc z tym nic, lecz jeśli to zaakceptujesz zgodnie z podanym znaczeniem, następnym naturalnym krokiem jest zrobienie coś z tym.

Możesz zrobić dwie rzeczy z czymś, czego istnienie już zaakceptowałeś:

  1. Jeśli potrafisz, świadomie zmień sytuację. Nie możesz kontrolować każdej sytuacji ale zawsze możesz  zmienić coś związanego z sytuacją. Możesz nie być w stanie zmienić całości ale im więcej wiedzy, umiejętności, energii i uporu w to włożysz, tym bardziej efektywny będziesz.

  2. Zmień siebie świadomie. To znaczy, przestań stawiać opór sytuacji (trwały emocjonalny lub fizyczny opór sprawia, że wszystko staje się trudniejsze do zmiany), skoncentruj się na chwili obecnej, skup się na tym, co chcesz zamiast na tym czego nie chcesz. Do takiego stopnia, że jak naprawdę to zrobisz, zaczną się cuda. Innymi słowy, rzeczy i sytuacje mają silne tendencje do zmiany, gdy przestaniesz stawiać im opór i utrzymasz pozytywne skupienie na intencji tego, co chcesz.

Tłumaczenie: Aga Wenta

Duchowość i używki – Serge Kahili King

Text pochodzi z blogu Serge’a „Advice from the islands”

http://kahilisblog.blogspot.com/2010/12/drugs-and-spirituality.html

Pytanie: Czy masz jakieś informacje na temat używek oraz duchowych zalet i wad ich stosowania? Jaki jest punkt widzenia Huny na ten temat?

Odpowiedź:

Nie posiadamy żadnych opublikowanych materiałów związanych z twoim pytaniem ale mogę dać ci szybką odpowiedź.

Przede wszystkim, musimy zdefiniować co mamy na myśli mówiąc „duchowe”, ponieważ to pojęcie jest często mylone. Aby móc odpowiedzieć na to pytanie, przyjmijmy, że „duchowe” znaczy „pożądany stan podwyższonej świadomości oraz funkcjonowania ciała, który charakteryzuje się pełną miłości komunikacją ze swoją Jaźnią i swoim otoczeniem.”

Przyjmując tę definicję, używki mogą mieć zalety lub wady, w zależności od:

-tego czy są naturalne czy syntetyczne

-przyjętej ilości

-okoliczności w jakich były przyjęte

-nastawienia i oczekiwań osoby, która je przyjmuje

Każdego rodzaju używki (wliczając w to kofeinę i alkohol) a także silnie działające niesyntetyczne narkotyki jak pejotl czy marihuana mają niekorzystne działanie zawsze gdy obniżają świadomość, ingerują w funkcjonowanie ciała i/lub obniżają poczucie komunikacji miłości. Dodałbym jeszcze, że także wtedy, gdy podwyższają poczucie niemocy lub gdy dzięki nim czujemy, że nasza moc nad otoczeniem jest wyolbrzymiona. Jednakże, obydwa przypadki są rezultatami obniżonej lub ograniczonej świadomości.

Potencjalnie najbardziej niekorzystnymi narkotykami są te syntetyczne (LSD, itd.) brane w dużych ilościach, pod kontrolą lub bez. Z dwóch powodów; ciało nie umie prawidłowo ich przyswoić a umysł świadomy jest zmuszony poradzić sobie z aspektami jaźni, z którymi nie jest przygotowany by sobie radzić, a mimo to musi, dopóki narkotyk nie przestanie działać. Nawet „dobra jazda” w takim wypadku będzie miała szkodliwe efekty i w ciele i umyśle. „Duże ilości” jest oczywiście wyrażeniem subiektywnym, które ma sens w odniesieniu do poszczególnych przypadków.

Stosuje się różnego rodzaju używki, by wspomóc rozwój duchowy. Ale w małych, kontrolowanych ilościach w odpowiednim otoczeniu pod staranną opieką kogoś, kto jest świadomy duchowo. Tak się działo przez wieki w różnych kulturach. W takich warunkach, jednakże, narkotyki są używane jako narzędzie pośrednie, które się porzuca jak tylko uczeń jest w stanie osiągnąć taki sam stan bez ich pomocy.

W czasach obecnych najbardziej godnym pożałowania faktem jest bezmyślne nadużycie wszelakich narkotyków i lekarstw: albo dla czystej rekreacji, albo by uciec od czegoś, lub by złagodzić jedynie objawy lub po prostu z nałogu. Zgodnie z naszą definicją takie stosowanie jest zdecydowanie duchowo niekorzystne, dla tych którzy je biorą. Dla przykładu, kawa w małych ilościach może podwyższyć świadomość i funkcjonowanie ciała tak, by wspomóc duchowy rozwój, jednak pita w nadmiarze odnosi przeciwny skutek.

Z mojego własnego doświadczenia, mogę ci powiedzieć, że żaden koreański, mongolski czy hawajski szaman nie musiał używać narkotyków aby rozwijać swoje zdolności szamańskie. Zgodnie z tym, co mówimy w Hunie, zawsze istnieje inny sposób, by coś zrobić. Używki mogą prawdopodobnie wspomóc rozwój duchowy, jednak nie są konieczne a czasem mogą nawet przeszkodzić.

Tłumaczenie: Aga Wenta

Wywiad z Serge’m i Glorią w Czwartym Wymiarze.

Menehune – przybysze z gwiazd. Fragment „Sztuki uzdrawiania według kahunów”

Miłość, moc i harmonia – Serge Kahili King

Uzdrawianie w dobie Katriny – Serge Kahili King

Hawajski kupua: polinezyjski szaman – Serge Kahili King